Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 6:47

[1] Jezus widząc te tłumy, wstąpił na górę, a gdy usiadł, rozłożyli się przy Nim Jego uczniowie.

[2] Wtedy zaczął do nich przemawiać. Rozpoczął tymi słowy:

[3] Szczęśliwi świadomi swej nędzy, gdyż ich jest Królestwo Niebios.

[4] Szczęśliwi zasmuceni, gdyż oni doznają pociechy.

[5] Szczęśliwi pokorni, gdyż oni odziedziczą ziemię.

[6] Szczęśliwi złaknieni, spragnieni sprawiedliwości, gdyż oni będą nasyceni.

[7] Szczęśliwi miłosierni, gdyż oni dostąpią miłosierdzia.

[8] Szczęśliwi czystego serca, gdyż oni będą oglądać Boga.

[9] Szczęśliwi niosący pokój, gdyż oni będą nazwani synami Boga.

[10] Szczęśliwi prześladowani z powodu sprawiedliwości, gdyż ich jest Królestwo Niebios.

[11] Szczęśliwi jesteście, gdy was będą znieważać, prześladować i kłamliwie zarzucać wam wszelkie zło ze względu na Mnie.

[12] Cieszcie się, radujcie niezmiernie, bo w Niebie czeka was wielka zapłata. Podobnie prześladowano proroków, którzy byli przed wami.

[13] Wy jesteście solą ziemi. Gdyby sól zwietrzała, nikt smaku by jej nie przywracał. Byłaby nieprzydatna, w sam raz do wyrzucenia i podeptania przez ludzi.

[14] Wy jesteście światłem świata. Nie da się ukryć miasta, które leży na górze.

[15] Nie zapalają też lampy, by ją postawić pod garnkiem. Światło umieszcza się na świeczniku, skąd obecnym w domu świeci najskuteczniej.

[16] Tak niech i wasze światło świeci wobec wszystkich. Niech ludzie zobaczą wasze szlachetne czyny i wielbią waszego Ojca w niebie.

[17] Nie sądźcie, że przyszedłem unieważnić Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem unieważnić, ale wypełnić.

[18] Zapewniam was bowiem: Dopóki trwać będzie niebo i ziemia, ważna będzie każda jota i każda kreska Prawa — aż wszystko się dokona.

[19] Kto zatem rozwiąże jedno z przykazań, choćby z pozoru nieważne, i w ten sposób będzie uczył ludzi, tego w Królestwie Niebios też nazwą nieważnym. Tego natomiast, kto będzie je stosował i innych tego uczył, w Królestwie Niebios nazwą ważną osobą.

[20] Powiem więcej: Jeśli w swej sprawiedliwości nie posuniecie się dalej niż znawcy Prawa i faryzeusze, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.

[21] Wiecie o tym, że przodkom powiedziano: Masz nie zabijać, a kto popełni zabójstwo, będzie podlegał karze.

[22] Ja wam natomiast mówię: Każdy, kto żywi gniew względem swojego brata, będzie podlegał karze. Kto podepcze jego godność, stanie przed Radą Najwyższą, a kto go nazwie głupcem, skończy w ogniu miejsca wiecznej kary.

[23] Dlatego jeślibyś składał swój dar na ołtarzu i tam by ci się przypomniało, że twój brat ma coś przeciwko tobie,

[24] zostaw swój dar przed ołtarzem, pojednaj się najpierw z bratem, a potem wróć i dokończ ofiarowania.

[25] Nie odwlekaj ugody z przeciwnikiem. Załatw sprawę zanim rozpocznie się proces, aby przeciwnik nie podał cię sędziemu, a sędzia podwładnemu, i abyś nie trafił za kraty.

[26] Zapewniam cię, wyjdziesz stamtąd, dopiero gdy oddasz ostatni grosz.

[27] Wiecie, że powiedziano: Masz nie cudzołożyć.

[28] Ja wam natomiast mówię: Każdy, kto pożądliwie przygląda się kobiecie, już w swoich myślach dopuścił się cudzołóstwa.

[29] Jeśli twe prawe oko przywodzi cię do upadku, wyłup je i odrzuć daleko od siebie. Więcej zyskasz, gdy stracisz jeden z twoich członków, niż gdy postradasz całe ciało w miejscu wiecznej kary.

[30] Podobnie jeśli twa prawa ręka przywodzi cię do upadku, odetnij ją i odrzuć jak najdalej od siebie. Lepiej dla ciebie będzie, by zginął jeden z twych członków, niż żeby całe twe ciało miało znaleźć się w miejscu wiecznej kary.

[31] Powiedziano też: Kto się rozwodzi z żoną, niech jej wręczy oświadczenie rozwodowe.

[32] Ja wam natomiast mówię: Każdy, kto się rozwodzi z żoną, pomijając przypadek nierządu, naraża ją na cudzołóstwo, a kto by rozwiedzioną poślubił — cudzołoży.

[33] Wiecie, że przodkom powiedziano: Masz nie łamać swych przysiąg, lecz dotrzymać ich wobec Pana.

[34] Ja wam natomiast mówię: Wcale nie przysięgajcie. Ani na niebo, gdyż jest tronem Boga,

[35] ani na ziemię, gdyż jest Jego podnóżkiem, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem Wielkiego Króla.

[36] Nie przysięgaj też na swoją głowę, gdyż nie możesz ani jednego włosa uczynić białym lub czarnym.

[37] Niech raczej wasze tak znaczy tak, a wasze nie — nie, bo to, co ponadto, pochodzi od złego.

[38] Wiecie, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb.

[39] Ja wam natomiast mówię: Nie odwzajemniajcie zła. Temu, kto ci wymierzy prawy policzek, nadstaw również lewy.

[40] Temu, kto cię pozywa do sądu i chce zabrać tunikę, zostaw także płaszcz.

[41] Kto by cię przymuszał, byś niósł jego ciężar jedną milę, nieś dwie mile.

[42] Temu, kto cię prosi, daj, i nie odwracaj się od tego, kto chce od ciebie coś pożyczyć.

[43] Wiecie, że powiedziano: Masz kochać swego bliźniego, a wroga mieć w nienawiści.

[44] Ja wam natomiast mówię: Kochajcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.

[45] Tak czyniąc, zachowujcie się jak przystało na dzieci waszego Ojca w niebie. On sprawia, że słońce wschodzi nad złymi i dobrymi, a deszcz spada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

[46] Bo jeśli okazujecie miłość tym, którzy was kochają, co wam wynagradzać? Czyż celnicy nie czynią podobnie?

[47] A jeśli pozdrawiacie tylko swoich braci, co w tym nadzwyczajnego? Poganie też to robią.

[48] Wy bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie.

Mateusza — Chapters