Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 3:46

[1] Następnie Duch poprowadził Jezusa na wyżynne pustkowie, aby został poddany próbie przez diabła.

[2] Jezus pościł tam czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i był już głodny.

[3] Wtedy zbliżył się do Niego kusiciel i powiedział: Skoro jesteś Synem Boga, nakaż tym kamieniom, aby zamieniły się w chleb.

[4] Jezus odpowiedział: Jest napisane: Człowiekowi do życia potrzebny jest nie tylko chleb, ma on się też posilać każdym słowem pochodzącym z ust Boga.

[5] Wtedy diabeł zabrał Go ze sobą do Świętego Miasta i postawił na szczycie świątyni.

[6] Skoro jesteś Synem Boga — namawiał — skocz stąd w dół. Przecież napisano: Odda cię pod opiekę swoich aniołów, a oni będą cię nosić na rękach, byś czasem swojej stopy nie uraził o kamień.

[7] Jezus mu odpowiedział: Napisano jednak także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, swego Boga.

[8] Potem znów diabeł zabrał Jezusa na bardzo wysoką górę. Pokazał Mu stamtąd wszystkie królestwa świata w całej ich okazałości

[9] i zaproponował: Dam Ci to wszystko, jeśli tylko upadniesz przede mną i złożysz mi pokłon.

[10] Wówczas Jezus skierował do niego słowa: Odejdź, szatanie! Gdyż jest napisane: Panu, swojemu Bogu, będziesz oddawał pokłon i służył jedynie Jemu.

[11] Wtedy diabeł zostawił Go, a zbliżyli się aniołowie i służyli Mu.

[12] Gdy Jezus usłyszał, że Jan trafił do więzienia, przeniósł się do Galilei.

[13] Po opuszczeniu zaś Nazaretu zamieszkał w Kafarnaum, nad morzem, w granicach Zabulona i Neftalego.

[14] W ten sposób wypełniły się słowa proroka Izajasza:

[15] Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, droga morska, Zajordanie, Galilea pogan —

[16] lud tkwiący w ciemności zobaczył wielkie światło, które wzeszło mieszkańcom mrocznej krainy śmierci.

[17] Następnie Jezus zaczął głosić: Opamiętajcie się, gdyż Królestwo Niebios jest blisko.

[18] Przechadzając się wzdłuż Jeziora Galilejskiego, Jezus zobaczył dwóch braci. Byli to Szymon, zwany Piotr, i Andrzej, jego brat. Zarzucali oni sieci, gdyż byli rybakami.

[19] Chodźcie za Mną — zawołał do nich Jezus — uczynię was rybakami ludzi!

[20] Na te słowa bez wahania pozostawili sieci i poszli za Nim.

[21] Nieco dalej Jezus dostrzegł innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i jego brata Jana. Ci, wraz ze swoim ojcem, naprawiali w łodzi sieci. Ich również powołał.

[22] Oni także pozostawili łódź oraz swojego ojca i natychmiast poszli za Nim.

[23] Wówczas Jezus zaczął chodzić po całej Galilei. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił dobrą nowinę o Królestwie i uzdrawiał wszelkie choroby oraz wszelkie ludzkie niedomagania.

[24] Wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Sprowadzano zatem do Niego wszystkich, którzy się źle czuli, cierpieli na różnego rodzaju choroby, trapiły ich bóle, byli dręczeni przez demony, epilepsję i paraliż, a On ich uzdrawiał.

[25] Tak to podążały za Nim wielkie tłumy ludzi z Galilei i Dekapolis, z Jerozolimy, Judei i z Zajordania.

Mateusza — Chapters