Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 4:47

[1] Był wśród faryzeuszów człowiek o imieniu Nikodem, radny żydowski.

[2] Przyszedł on do Jezusa w nocy i powiedział: Mistrzu! Wiemy, że przychodzisz od Boga jako nauczyciel; nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków jak Ty, gdyby nie było z nim Boga.

[3] Jezus odpowiedział: Ręczę i zapewniam, kto się nie narodzi na nowo, nie może zobaczyć Królestwa Bożego.

[4] Nikodem na to: Jak może urodzić się człowiek, gdy jest stary? Nie wejdzie przecież ponownie do łona swej matki, aby znów wydała go na świat.

[5] Jezus odpowiedział: Ręczę i zapewniam, że kto się nie narodzi z wody i Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.

[6] Co się narodziło z ciała, jest ciałem, a co się narodziło z Ducha, jest duchem.

[7] Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.

[8] Wiatr wieje, dokąd chce — słyszysz jego szum, ale nie wiesz, skąd nadciąga i dokąd zmierza; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha.

[9] Jak to w ogóle możliwe? — zapytał Nikodem.

[10] Jezus odpowiedział: Nie wiesz? A przecież nie jesteś zwykłym nauczycielem Izraela.

[11] Ręczę i zapewniam, mówimy o tym, co wiemy, i świadczymy o tym, co widzieliśmy, ale nie przyjmujecie naszego świadectwa.

[12] Jeśli nie wierzycie w to, co wam mówiłem o ziemskich sprawach, to jak uwierzycie, gdy wam powiem o niebieskich?

[13] Nikt z ludzi nie przebywał w niebie; o niebie może mówić tylko Ten, który stamtąd przyszedł — Syn Człowieczy.

[14] Podobnie jak Mojżesz wywyższył na pustyni węża, tak On musi być wywyższony,

[15] aby każdy, kto wierzy, miał w Nim życie wieczne.

[16] Bóg bowiem tak bardzo ukochał świat, że dał swego Jedynego67 Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

[17] Bóg nie posłał swego Syna na świat, aby wydał On na świat wyrok, lecz aby świat został przez Niego zbawiony.

[18] Ten, kto wierzy w Niego, nie stanie przed sądem; lecz na tym, kto nie wierzy, już ciąży wyrok, ponieważ odmówił wiary w imię Jedynego Syna Bożego.

[19] Oto na czym polega sąd: Światło przyszło na świat, lecz ludzie wybrali ciemność, gdyż ich postępki były złe.

[20] Ten bowiem, kto postępuje nieuczciwie, nie lubi światła i z obawy przed wykryciem nawet nie zbliża się do niego.

[21] Kto jednak postępuje zgodnie z prawdą, nie boi się światła; chce on, aby stało się jasne, że to, co czyni, wypływa z szacunku dla Boga. Wyznanie Jana Chrzciciela o sobie i o Jezusie

[22] Potem Jezus wraz ze swoimi uczniami udał się na tereny Judei, gdzie z nimi przebywał i chrzcił.

[23] Również Jan chrzcił w Enon blisko Salim, gdyż było tam dużo wody. Ludzie wciąż przychodzili na to miejsce i dawali się chrzcić.

[24] (Jana bowiem nie wtrącono jeszcze do więzienia).

[25] Doszło przy tym do sporu między niektórymi uczniami Jana a pewnym Żydem. Rzecz dotyczyła oczyszczenia.

[26] Wówczas przyszli do Jana z takimi słowami: Mistrzu, Ten, który był z tobą za Jordanem — o którym ty złożyłeś świadectwo — On teraz chrzci i wszyscy ciągną do Niego.

[27] Jan odpowiedział: Człowiek nie może wziąć niczego, jeśli nie jest mu dane z nieba.

[28] Wy sami jesteście świadkami mojego wyznania, że ja nie jestem Chrystusem, lecz zostałem przed Nim posłany.

[29] Kto ma u boku pannę młodą, ten jest panem młodym. Natomiast drużba pana młodego, ten, który przy nim stoi i słucha, cieszy się każdym jego słowem. Tej właśnie radości doświadczam w całej pełni.

[30] Jego musi być coraz więcej, a mnie — coraz mniej.

[31] Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi. Kto pochodzi z ziemi, należy do niej i mówi jak ludzie z tej ziemi. Ten, który przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi.

[32] Świadczy On o tym, co widział i słyszał, lecz Jego świadectwa nikt nie przyjmuje.

[33] Kto przyjął Jego świadectwo, potwierdził tym samym, że Bóg mówi prawdę.

[34] Ten bowiem, którego posłał Bóg, wypowiada słowa Boga, gdyż Bóg daje Ducha bez miary.

[35] Ojciec miłuje Syna i wszystko przekazał w Jego ręce.

[36] Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, kto natomiast odmawia Synowi posłuszeństwa, nie zazna życia, lecz ciąży na nim Boży gniew.

Jana — Chapters