Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 4:42

[1] Powiedziałem wam o tym, abyście nie dali się złamać.

[2] Będą was wyłączać z synagog. Nadchodzi nawet godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie przekonany, że przez to służy Bogu.

[3] A będą to czynić, gdyż nie poznali Ojca ani Mnie.

[4] Lecz mówię wam o tych sprawach, abyście — gdy przyjdzie ich godzina — przypomnieli sobie, że was o nich uprzedziłem. Wcześniej nie mówiłem wam o tym, ponieważ byłem z wami.

[5] Teraz jednak odchodzę do Tego, który Mnie posłał, i nikt z was nie pyta Mnie, dokąd idę.

[6] Ale ponieważ powiedziałem wam o tym, smutek napełnił wasze serce.

[7] Lecz Ja mówię wam prawdę: Lepiej dla was, abym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Opiekun do was nie przyjdzie, natomiast jeśli odejdę — poślę Go do was.

[8] A On, gdy przyjdzie, wykaże, że świat jest w błędzie co do grzechu, sprawiedliwości i sądu:

[9] co do grzechu, gdyż nie wierzą we Mnie;

[10] co do sprawiedliwości, gdyż odchodzę do Ojca i już Mnie nie zobaczycie;

[11] a co do sądu, gdyż na władcę tego świata już zapadł wyrok.

[12] Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie jesteście w stanie tego przyjąć.

[13] Jednak gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, ponieważ nie będzie mówił sam od siebie, lecz powie o wszystkim, co usłyszy, i powiadomi was o tym, co ma nadejść.

[14] On Mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam przekaże.

[15] Wszystko to, co ma Ojciec, jest moje, dlatego powiedziałem, że z mego weźmie i wam przekaże.

[16] Jeszcze chwila i nie będziecie Mnie oglądać, i znów chwila — a zobaczycie Mnie.

[17] Wówczas niektórzy z Jego uczniów pytali jedni drugich: Co znaczą te Jego słowa: Jeszcze chwila i nie będziecie Mnie oglądać, i znów chwila — a zobaczycie Mnie, oraz: Gdyż idę do Ojca?

[18] Zaczęli się więc zastanawiać: Co to za chwila, o której mówi? Nie rozumiemy, o co Mu chodzi.

[19] Jezus rozpoznał, że chcieli Go pytać i zagadnął: Czy rozważacie między sobą moje słowa: Jeszcze chwila i nie będziecie Mnie oglądać, i znów chwila — a zobaczycie Mnie?

[20] Ręczę i zapewniam, wy będziecie płakać i rozpaczać, a świat będzie się bawił; wy będziecie smutni, ale wasz smutek zamieni się w radość.

[21] Kobieta, gdy rodzi, przeżywa trudne chwile, gdyż nadeszła godzina jej porodu. Gdy jednak urodzi dziecko, nie pamięta o cierpieniu. Przyćmiewa je radość, że człowiek przyszedł na świat.

[22] Podobnie wy teraz przeżywacie smutek. Znów jednak was zobaczę i będziecie się cieszyć całym sercem, a waszej radości nikt was już nie pozbawi.

[23] W tym dniu o nic też nie będziecie Mnie pytać. Ręczę i zapewniam, o cokolwiek poprosicie Ojca w moim imieniu, da wam.

[24] Dotąd o nic nie prosiliście w moim imieniu. Proście, a otrzymacie, aby wasza radość osiągnęła pełnię.

[25] Powiedziałem wam o tym w przypowieściach. Nadchodzi jednak godzina, gdy już nie będę do was mówił w przypowieściach, lecz wyraźnie opowiem wam o Ojcu.

[26] W tym dniu będziecie prosić w moim imieniu, a Ja nie będę musiał wstawiać się za wami u Ojca.

[27] Sam Ojciec kocha was, dlatego że wy Mnie pokochaliście i uwierzyliście, że Ja wyszedłem od Boga.

[28] Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat, teraz znów opuszczam świat i wracam do Ojca.

[29] Wtedy Jego uczniowie powiedzieli: Oto teraz mówisz wyraźnie, nie używasz żadnej przypowieści.

[30] Teraz mamy pewność, że wiesz wszystko i nie musimy Cię o nic pytać; dlatego wierzymy, że wyszedłeś od Boga.

[31] Jezus im odpowiedział: Teraz wierzycie?

[32] Oto nadchodzi godzina, a właściwie już nadeszła, że się rozproszycie, każdy do swej własności, a Mnie zostawicie samego. Ja jednak nie jestem sam, gdyż jest ze Mną Ojciec.

[33] Powiedziałem wam o tym, abyście we Mnie mieli pokój. Na świecie będziecie doświadczać ucisku, ale odwagi — Ja odniosłem już zwycięstwo nad światem.

Jana — Chapters