Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 3:12

[1] Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej. Była na nim matka Jezusa.

[2] Jezus wraz z uczniami też został zaproszony.

[3] W pewnej chwili zabrakło wina. Wtedy matka Jezusa powiedziała do Niego: Nie mają wina.

[4] Jezus jej odpowiedział: Rozumiem twoje zatroskanie, ale co Mnie do tego, kobieto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina.

[5] Wtedy Jego matka zwróciła się do posługujących: Zróbcie, cokolwiek wam powie!

[6] A było tam sześć kamiennych stągwi, ustawionych według żydowskich reguł czystości, każda mieszcząca około stu litrów wody.

[7] Jezus polecił: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi.

[8] Wówczas powiedział: Teraz zaczerpnijcie i zanieście staroście wesela! I zanieśli.

[9] Gdy starosta spróbował wody, która stała się winem — a nie wiedział, skąd się ono wzięło, gdyż wiedzieli o tym tylko posługujący, którzy jej zaczerpnęli — zawołał pana młodego

[10] i powiedział: Każdy stawia najpierw dobre wino, a gdy goście sobie podpiją — gorsze; ty jednak dobre wino zachowałeś aż do tej pory.

[11] W taki właśnie sposób, w Kanie Galilejskiej, Jezus dał początek znakom, ukazał swą chwałę i sprawił, że uczniowie uwierzyli w Niego.

[12] Potem wraz z matką, braćmi i uczniami udał się do Kafarnaum, gdzie razem spędzili kilka dni.

[13] Zbliżała się Pascha i Jezus udał się do Jerozolimy.

[14] Zastał w świątyni sprzedających woły, owce i gołębie oraz — przy swoich stanowiskach — ludzi, którzy trudnili się wymianą pieniędzy.

[15] Wtedy ze sznurków ukręcił bicz i wszystkich — w tym owce i woły — wypędził ze świątyni, wymieniającym pieniądze rozsypał monety, powywracał stoły,

[16] a sprzedawcom gołębi powiedział: Zabierzcie to stąd, przestańcie robić targowisko z domu mego Ojca!

[17] Jego uczniowie przypomnieli sobie słowa Pisma: Żarliwość o Twój dom Mnie pochłania.

[18] Wtedy Żydzi zwrócili się do Niego: Jakim znakiem uzasadnisz ten swój czyn?

[19] Jezus odpowiedział: Zburzcie tę świątynię, a ja wzniosę ją w trzy dni.

[20] Żydzi na to: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty wzniesiesz ją w trzy dni?

[21] Jednak mówiąc o świątyni, Jezus miał na myśli swoje ciało.

[22] Gdy więc został wzbudzony z martwych, Jego uczniowie przypomnieli sobie, że to mówił — i uwierzyli Pismu oraz Słowu, które wypowiedział.

[23] A gdy przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił.

[24] Jezus jednak im nie ufał, dlatego że znał wszystkich

[25] i nie potrzebował świadectwa o człowieku. Sam bowiem rozpoznawał, co się w każdym kryje.

Jana — Chapters