Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 2:48

[1] Jeśli chodzi o wsparcie na rzecz świętych, również wy zróbcie tak, jak poleciłem kościołom Galacji.

[2] Niech pierwszego dnia tygodnia każdy z was odkłada sobie to, co zdołał zaoszczędzić, aby zbiórki nie organizować dopiero wtedy, gdy przyjdę.

[3] A ja, gdy się zjawię, poślę z listami tych, których uważacie za sprawdzonych, aby odnieśli wasz dar do Jerozolimy.

[4] A jeśliby się okazało, że ja też powinienem pójść, udadzą się tam ze mną.

[5] Zawitam do was po przejściu przez Macedonię, bo właśnie ją teraz przemierzam.

[6] Zatrzymam się u was lub może przezimuję, licząc, że wyprawicie mnie w drogę, dokądkolwiek pójdę.

[7] Nie chcę was teraz przejazdem odwiedzać, bo mam nadzieję na dłuższy pobyt, jeśli Pan pozwoli.

[8] W Efezie natomiast pozostanę do Zielonych Świąt.

[9] Drzwi stanęły tu przede mną otworem i pojawiły się ogromne możliwości, a przeciwników — wielu.

[10] Gdyby pojawił się Tymoteusz, zapewnijcie mu spokojny pobyt, ponieważ wykonuje dzieło Pana tak, jak ja.

[11] Niech go więc nikt nie lekceważy. Wyprawcie go do mnie w pokoju, bo czekam na niego wraz z braćmi.

[12] A co do brata Apollosa, to bardzo go prosiłem, aby udał się do was razem z braćmi. Nie było jednak żadnej woli, aby tym razem przyjść. Wybierze się do was przy lepszej sposobności.

[13] Czuwajcie, trwajcie w wierze, postępujcie mężnie, bądźcie mocni.

[14] Niech wszystko dzieje się u was w miłości.

[15] Proszę was natomiast, bracia: Wiecie, że dom Stefanasa jest pierwszym owocem Achai, a jego domownicy podjęli się trudu posługiwania świętym.

[16] Wy też podporządkujcie się takim ludziom, jak zresztą każdemu, kto należy do grona współpracowników i ludzi wielkiego trudu.

[17] Cieszę się z przybycia Stefanasa, Fortunata i Achaika. Zastąpili mi waszą obecność.

[18] Wnoszą świeżość w mego ducha, o czym wiecie z własnego doświadczenia. Miejcie dla takich ludzi wiele uznania.

[19] Pozdrowienia od kościołów w Azji. Serdecznie pozdrawiają was w Panu Akwila i Pryska oraz kościół, który gromadzi się w ich domu.

[20] Najlepsze życzenia przekazują wszyscy bracia. Pozdrówcie jedni drugich świętym pocałunkiem.

[21] Pozdrowienie piszę moją ręką: Paweł.

[22] Jeśli ktoś nie kocha Pana, niech będzie przeklęty! Pan jest blisko!

[23] Niech wam towarzyszy łaska Pana Jezusa!

[24] Moja miłość jest przy was wszystkich, w Chrystusie Jezusie.

1 Koryntian — Chapters