Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 3:57

[1] Jeśli chodzi o dary duchowe, nie chcę, bracia, abyście byli nieświadomi rzeczy.

[2] Wiecie, że gdy byliście poganami, zwodzono was za każdym razem, gdy was wprowadzano przed nieme bożyszcza.

[3] Dlatego oświadczam wam, że nikt, kto przemawia w Duchu Bożym, nie powie: Jezu, bądź przeklęty! I nikt nie jest w stanie wyznać, że Jezus jest Panem, jak tylko w Duchu Świętym.

[4] Dary łaski są różne, ale Duch — ten sam.

[5] Różne są dziedziny służby, ale Pan — ten sam.

[6] Różne też są formy działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich.

[7] W każdym zaś, dla wspólnej korzyści, w jakiś sposób przejawia się Duch.

[8] Jeden za Jego pośrednictwem otrzymuje słowo mądrości. Drugi, w podobny sposób, otrzymuje słowo poznania.

[9] Jednemu Duch daje wiarę. Drugiemu ten sam Duch udziela darów uzdrowień.

[10] Przez jednego przejawia się moc, przez drugiego proroctwo. Jeden potrafi rozpoznawać duchy, drugi mówić różnego rodzaju językami. Kto inny z kolei potrafi je wyłożyć.

[11] Wszystko to sprawia jeden i ten sam Duch, darząc każdą osobę tak, jak chce. Jedno ciało, wiele członków

[12] Rzecz ma się tak, jak z ciałem. Jest jedno, lecz członków ma wiele. Wszystkie jego członki, mimo że ich wiele, stanowią jedno ciało. Podobnie z Chrystusem.

[13] Otóż w jednym Duchu my wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało — Żydzi, Grecy, niewolnicy i wolni. Wszyscy też zostaliśmy napojeni jednym Duchem.

[14] A ciało to nie jeden członek, lecz wiele.

[15] Gdyby stopa stwierdziła: Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała — czy można by się z tym zgodzić?

[16] Lub gdyby ucho oświadczyło: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała — czy rzeczywiście miałoby rację?

[17] Jeśli całe ciało byłoby okiem, gdzie byłby słuch? Jeśli słuchem, gdzie byłby węch?

[18] Tymczasem Bóg, tak jak zresztą chciał, zbudował ciało z różnych członków.

[19] Gdyby wszystkie członki były identyczne, trudno byłoby mówić o ciele.

[20] A zatem członków jest wiele, ale ciało — jedno.

[21] I nie może oko powiedzieć ręce: Nie potrzebuję ciebie. Podobnie głowa stopom: Obejdę się bez was.

[22] Da się nawet zauważyć, że te członki ciała, które wydają się słabsze, są o wiele potrzebniejsze.

[23] Te, które uważamy za drugorzędne, otaczamy większą troską. O przyzwoitość intymnych dbamy bardziej,

[24] podczas gdy członki bardziej widoczne takiej troski nie wymagają. Lecz Bóg tak właśnie złożył ciało, że pomniejszemu dał większe znaczenie,

[25] aby w ciele nie zabrakło harmonii i aby wszystkie członki w równym stopniu się o siebie troszczyły.

[26] Stąd jeśli cierpi jeden członek, cierpią z nim wszystkie; jeśli doznaje chwały jeden członek, cieszą się z nim wszystkie.

[27] W tym właśnie sensie wy wszyscy jesteście ciałem Chrystusa, a każdy z osobna — członkami.

[28] Bóg tak umieścił je w Kościele: Najpierw apostołów, po drugie proroków, po trzecie nauczycieli, następnie przejawy mocy, dalej dary uzdrowień, niesienia pomocy, zarządzania, różnego rodzaju języki.

[29] Czy wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokami? Czy wszyscy nauczycielami? Czy przez wszystkich przejawia się moc?

[30] Czy wszyscy mają dary uzdrowień? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy je wykładają?

[31] Oczywiście gorąco pragnijcie większych darów łaski. Ja wam nawet wskażę drogę najwspanialszą.

1 Koryntian — Chapters