Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 3:19

[1] Wszyscy, którzy służą pod jarzmem jako niewolnicy, niech uważają swoich panów za godnych najwyższego szacunku. Chodzi o to, aby nie znieważano imienia Boga ani nauczanych przez nas zasad.

[2] Ci zaś, którzy mają wierzących panów, niech ich nie lekceważą dlatego, że są braćmi, lecz niech im tym bardziej służą, bo przecież ci, którzy z tej dobrej służby korzystają, są ludźmi wierzącymi i ukochanymi. Tego nauczaj i do tego zachęcaj.

[3] Kto natomiast uczy inaczej i nie przyjmuje zdrowych rad naszego Pana, Jezusa Chrystusa, ani nauk zgodnych z pobożnością,

[4] ten jest nadęty, niczego nie rozumie, choruje na wszczynanie sporów oraz walk o słowa. Rodzi się z tego zawiść, kłótnia, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia,

[5] ciągłe ścieranie się ludzi spaczonych na umyśle i wyzutych z prawdy, sądzących, że z pobożności można ciągnąć zyski.

[6] Pobożność jest prawdziwym zyskiem, jeżeli łączy się z umiarem.

[7] Bo nic na świat nie przynieśliśmy i nic nie dadzą na rozstanie.

[8] Jeśli więc mamy strawę i odzienie, przyjmijmy to z zadowoleniem.

[9] Ci bowiem, którzy chcą być bogaci, wystawiają się na pokusy i zasadzki, mogą paść ofiarą bezsensownych i szkodliwych pragnień, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie.

[10] Korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy. Niektórzy jej ulegli, odeszli od wiary i przysporzyli sobie wielu zgryzot. Końcowe polecenia

[11] Ty natomiast, Boży człowieku, od tego wszystkiego uciekaj! Zabiegaj o sprawiedliwość, pobożność, wiarę i miłość, łagodność i cierpliwość.

[12] Staczaj dobry bój wiary. Uchwyć się życia wiecznego; do niego masz powołanie, a potwierdziłeś to pięknym wyznaniem wobec wielu świadków.

[13] Nakazuję ci w obliczu Boga, który wszystko ożywia, i w obliczu Chrystusa Jezusa, który przed Poncjuszem Piłatem złożył wspaniałe wyznanie,

[14] abyś zachował przykazanie bez skazy i zarzutu, aż do przyjścia naszego Pana, Jezusa Chrystusa,

[15] które we właściwym czasie objawi Cudowny, jedyny Władca, Król królów i Pan panów,

[16] Jedyny nieśmiertelny, żyjący w świetle niedostępnym, Ten, którego nikt z ludzi nie widział i zobaczyć nie jest w stanie. Jemu niech będzie cześć i potęga — na wieki. Amen.

[17] Bogatym obecnego wieku nakazuj, aby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nas obficie zaopatruje we wszystko, co przynosi radość.

[18] Niech czynią dobro, bogacą się w szlachetne czyny, będą hojni i gotowi do dzielenia się.

[19] Niech odkładają sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby się w ten sposób uchwycić prawdziwego życia.

[20] Tymoteuszu! Strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, pustej mowy oraz sprzecznych twierdzeń rzekomej nauki,

[21] którą niektórzy przyjęli i odeszli od wiary. Niech łaska towarzyszy wam we wszystkich poczynaniach.

1 Tymoteusza — Chapters