Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 2:44

[1] Teraz odnośnie do was, bogaci. Gorzko zapłaczcie! Nadciągają na was nieszczęścia.

[2] Wasze bogactwo zbutwiało, a wasze szaty zżarły mole.

[3] Wasze złoto i srebro pokryło się nalotem, który posłuży za świadectwo przeciwko wam i strawi wasze ciała jak ogień. Zgromadziliście skarby w dniach ostatecznych.

[4] Oto krzyczy zatrzymana przez was zapłata robotników. A zżęli oni wasze pola! Wołania żniwiarzy dotarły do Pana Zastępów.

[5] Żyliście na ziemi w zbytku i w przepychu! Utuczyliście swe serca w dniu rzezi.

[6] Skazaliście na śmierć sprawiedliwego, już wam się nie opiera.

[7] Bądźcie więc cierpliwi, bracia, aż do przyjścia Pana. Zauważcie, że rolnik cierpliwie czeka na cenny plon ziemi, na wczesny i późny deszcz.

[8] Wy również bądźcie cierpliwi. W górę serca! Przyjście Pana jest bliskie.

[9] Przestańcie na siebie nawzajem narzekać, bracia! Nie narażajcie się na sąd. Bo oto Sędzia stanął u drzwi.

[10] Za przykład nieugiętości oraz cierpliwości bierzcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imieniu Pana.

[11] Zauważcie, że tych, którzy wytrwali, uważamy za szczęśliwych. Słyszeliście o wytrwałości Joba. Wiecie, jaki był cel Pana. Wiecie też, że Pan jest bardzo litościwy i miłosierny.

[12] Przede wszystkim, drodzy bracia, przestańcie przysięgać na niebo, na ziemię; nie składajcie też innych przysiąg. Niech wasze tak znaczy tak, a wasze nie — nie, abyście nie popadli pod sąd.

[13] Czy jest wśród was ktoś w nieszczęściu? Jeśli tak, niech się modli. Cieszy się ktoś? Niech śpiewa pieśni.

[14] Czy jest wśród was ktoś w chorobie? Jeśli jest, to niech przywoła starszych kościoła i niech się pomodlą nad nim wraz z namaszczeniem go oliwą w imieniu Pana.

[15] A modlitwa wiary uratuje chorego i Pan go podźwignie, a jeśli dopuścił się grzechów, będą mu przebaczone.

[16] Wyznawajcie zatem grzechy jedni drugim i módlcie się o siebie nawzajem, abyście w ten sposób zostali uzdrowieni. Modlitwa sprawiedliwego może odnieść wielki skutek.

[17] Eliasz był człowiekiem takim jak każdy z nas. Modlił się on usilnie, żeby nie padał deszcz — i nie było deszczu na ziemi przez trzy lata i sześć miesięcy.

[18] Potem znów się modlił i z nieba spadł deszcz, a ziemia wydała swój plon.

[19] Drodzy bracia, jeśli ktoś spośród was zboczy od prawdy, a inny go nawróci,

[20] niech wie, że ten, kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, uratuje jego duszę od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.

Jakuba — Chapters