Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 4:00

[1] Naśladujcie Boga jako ukochane dzieci.

[2] Żyjcie też w miłości, podobnie jak Chrystus. On nas ukochał i dla naszego ratunku dobrowolnie złożył siebie Bogu na ofiarę niczym piękny zapach.

[3] Natomiast nierząd, różnego rodzaju nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wspominane wśród was. To niegodne świętych,

[4] tak samo jak nieprzyzwoitość, powtarzanie głupstw czy błaznowanie. Nam przystoi wdzięczność.

[5] Tego bowiem możecie być pewni, że żadna osoba rozwiązła, nieczysta, chciwa, to znaczy służąca innym sprawom zamiast Bogu, nie ma udziału w Królestwie Chrystusa i Boga.

[6] Niech was nikt nie zwodzi pustymi słowami. To właśnie z ich powodu gniew Boga spada na ludzi, którzy Go odrzucają.

[7] Nie bądźcie zatem ich wspólnikami.

[8] Kiedyś wprawdzie byliście ciemnością, teraz jednak — światłem w Panu. Poczynajcie więc sobie jako dzieci światła;

[9] a owoc światła wyraża się we wszelkiej dobroci, w sprawiedliwości i prawdzie.

[10] Jako tacy skupiajcie się na tym, co jest miłe Panu.

[11] Nie bądźcie uczestnikami bezowocnych czynów ciemności. Obnażajcie raczej ich bezwartościowość.

[12] Bo o tym, co się wśród ludzi nieprawych potajemnie dzieje, wstyd nawet mówić.

[13] A wszystko to staje się jasne dzięki światłu.

[14] Światło ujawnia ukryte sprawy. Dlatego czytamy: Obudź się, który śpisz! Powstań z martwych! A zajaśnieje ci Chrystus.

[15] Zwracajcie zatem uwagę na własne postępowanie. Nie zachowujcie się jak niemądrzy. Żyjcie raczej jak ludzie mądrzy,

[16] którzy nie marnują najdrobniejszej chwili, szczególnie że przyszło nam żyć w trudnych czasach.

[17] Dlatego koniec z brakiem rozsądku. Starajcie się pojąć, co jest wolą Pana.

[18] Nie upijajcie się też winem, bo przy tym łatwo o nieprzyzwoitość, ale dbajcie o to, aby Duch mógł was stale napełniać.

[19] W związku z tym powtarzajcie sobie psalmy, sięgajcie do hymnów i natchnionych pieśni — z całego serca grajcie i śpiewajcie Panu.

[20] Dziękujcie też zawsze, za wszystko, Bogu i Ojcu w imieniu naszego Pana, Jezusa Chrystusa.

[21] Bądźcie względem siebie nawzajem ulegli z szacunku dla Chrystusa.

[22] Żony, ulegajcie swym mężom jak Panu.

[23] Bo mąż jest głową żony, tak jak Chrystus Głową Kościoła — On jest Zbawcą Ciała.

[24] Toteż jak Kościół ulega Chrystusowi, żony niech to czynią względem mężów, we wszystkim.

[25] Mężowie natomiast, kochajcie swoje żony, tak jak Chrystus ukochał Kościół. On wydał za niego samego siebie,

[26] aby go uświęcić po oczyszczeniu przez kąpiel wodną w Słowie.

[27] Chciał przez to przygotować sobie Kościół godny chwały, bez plam i zmarszczek lub czegoś w tym rodzaju, ale święty, niczym nie skalany.

[28] Podobnie mężowie niech kochają swoje żony — tak, jak własne ciała. Kto kocha swoją żonę, kocha samego siebie.

[29] Nikt przecież swego ciała nie ma w nienawiści, raczej je karmi i chroni — tak jak Chrystus Kościół.

[30] Jesteśmy bowiem członkami Jego Ciała.

[31] Właśnie dlatego opuści człowiek ojca i matkę, połączy się ze swą żoną i będzie z nią jednym ciałem.

[32] Jest to wielka tajemnica — odnoszę to do Chrystusa i Kościoła.

[33] Niech zatem każdy z was kocha swoją żonę jak samego siebie, a żona niech swojego męża ma w poszanowaniu.

Efezjan — Chapters