Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 3:20

[1] Paweł, więzień Chrystusa Jezusa, oraz Tymoteusz, nasz brat, do Filemona, ukochanego, naszego współpracownika —

[2] również do Apfii, naszej siostry, i do Archipposa, naszego współbojownika — oraz do kościoła gromadzącego się w twoim domu:

[3] Niech łaska i pokój, których źródłem jest Bóg, nasz Ojciec, i Pan, Jezus Chrystus, będą waszym udziałem. Zapewnienie o modlitwie

[4] Dziękuję mojemu Bogu zawsze, gdy cię wspominam w moich modlitwach.

[5] To dlatego, że słyszę o twojej miłości i wierze, które przenikają twoje życie z Panem Jezusem oraz stosunki ze wszystkimi świętymi.

[6] Modlę się, aby twój udział w wierze owocował głębokim poznaniem wszelkiego dobra, które jest w nas dzięki Chrystusowi.

[7] Twoja miłość przyniosła mi bowiem wielką radość i pociechę, szczególnie, że podziałała odświeżająco na świętych. Prośba

[8] Dlatego, chociaż w Chrystusie mógłbym śmiało nakazać ci, co należy zrobić,

[9] to jednak, ze względu na miłość, proszę — ja, stary już Paweł, a teraz również więzień dla sprawy Chrystusa Jezusa.

[10] Proszę cię za moim synem, którego urodziłem w więzieniu, za Onezymosem.

[11] Kiedyś był on dla ciebie nieprzydatny. Teraz jednak jest użyteczny — zarówno dla ciebie, jak i dla mnie.

[12] Odsyłam ci go, a to tak, jakbym ci odsyłał swoje własne serce.

[13] Miałem zamiar zatrzymać go przy sobie, aby mi usługiwał zamiast ciebie — teraz, gdy jestem w więzach z powodu dobrej nowiny.

[14] Jednak bez twojej zgody nie chciałem nic uczynić. Nie chcę, by w twej dobroci był choć cień przymusu. Niech ona raczej będzie gestem dobrej woli.

[15] Bo może dlatego opuścił cię na chwilę, abyś go odzyskał na wieki

[16] i to już nie jako sługę, ale więcej, jako ukochanego brata, szczególnie dla mnie, a tym bardziej dla ciebie, i nie tylko na czas ziemskiego życia, ale także w Panu.

[17] Skoro więc masz mnie za uczestnika wspólnej sprawy, przygarnij go tak, jak mnie.

[18] A jeśli wyrządził ci jakąś szkodę albo jest ci coś dłużny, mnie to przypisz.

[19] Ja, Paweł, piszę własnoręcznie: Ja wynagrodzę. Nie chcę się przy tym rozwodzić, że samego siebie jesteś mi w zamian winien.

[20] Tak, bracie, proszę: Pozwól mi odnieść jakąś korzyść w Panu. Odśwież moje serce w Chrystusie.

[21] Piszę przekonany o twoim posłuszeństwie, świadom, że uczynisz więcej, niż to, o czym wspomniałem.

[22] Jednocześnie proszę, przygotuj mi gościnę. Mam bowiem nadzieję, że dzięki waszym modlitwom, otrzymacie mnie z powrotem, jako dowód łaski. Pozdrowienia

[23] Pozdrawia cię Epafras, mój współwięzień w Chrystusie Jezusie,

[24] Marek, Arystarchos, Demas i Łukasz, moi współpracownicy.

[25] Niech łaska Pana Jezusa Chrystusa towarzyszy wam w duchowym życiu.