Skip to content
Opens in a new window
Listen to this chapter • 2:22

[1] Paweł, Sylwanus i Tymoteusz do kościoła Tesaloniczan w Bogu, naszym Ojcu, i w Panu, Jezusie Chrystusie.

[2] Niech łaska i pokój, których źródłem jest Bóg, nasz Ojciec, i Pan, Jezus Chrystus, będą waszym udziałem.

[3] Za was, bracia, należy zawsze dziękować Bogu. Słuszne to dlatego, że wasza wiara niezmiernie wzrasta. Wszędzie i u każdej osoby tworzącej waszą wspólnotę widać ogromną miłość do pozostałych.

[4] To sprawia, że my sami szczycimy się wami w różnych kościołach Bożych. Opowiadamy o waszej wytrwałości i wierze pomimo wszystkich prześladowań i ucisków, przez które przechodzicie.

[5] Są one dowodem, że nadejdzie sprawiedliwy sąd Boga, po to, byście zostali uznani za godnych Królestwa Bożego, z powodu którego przecież cierpicie.

[6] Bóg bowiem, słusznie, odpłaci uciskiem tym, którzy was uciskają,

[7] a wam, uciskanym, oraz nam, przyniesie ulgę. Nastąpi to, gdy z nieba objawi się Pan Jezus. Przyjdzie On z heroldami swej potęgi,

[8] w płomieniu ognia, wymierzając karę tym, którzy nie uznali Boga oraz tym, którzy odmawiają posłuszeństwa dobrej nowinie naszego Pana Jezusa.

[9] Zostaną oni skazani na wieczną zgubę, z dala od obecności Pana oraz potęgi Jego chwały.

[10] Tak właśnie będzie w tym dniu, gdy przyjdzie, by Jego święci oddali Mu chwałę i by podziwiali Go wszyscy, którzy uwierzyli, a pośród nich i wy, ponieważ uwierzyliście świadectwu, które złożyliśmy wśród was.

[11] W tej też myśli zawsze modlimy się o was. Pragniemy, aby nasz Bóg uznał was za godnych powołania, i z mocą wypełnił wszelkie wasze pragnienie dobra oraz dzieło wiary,

[12] żeby w ten sposób zostało uwielbione wśród was imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, a wy w Nim, według łaski naszego Boga i Pana, Jezusa Chrystusa.

2 Tesaloniczan — Chapters